pół roku...
To już będzie jakieś pół roku od kiedy zetknąłem się z szeroko rozumianym pojęciem samodoskonalenia. Wszystkimi zmysłami chłonąłem każdą rzecz, na którą tylko trafiłem. Czytałem i czytałem coraz więcej, myślałem, analizowałem, przekonywałem się że to wszystko jest tak proste, wystarczy zmienić własne przekonania. Zacząłem działać, z mniejszym lub większym skutkiem, ale miałem w sobie tę niepohamowaną chęć i moc dokonywania zmian... potem coś się wypaliło... Teraz wracając na poważnie do tego tematu, znalazłem klucz który poprowadzi mnie ku sukcesowi. Podczas porządkowania zebranych materiałów, czytanie niektórych z nich i nieświadome odkotwiczanie stanów emocjonalnych spowodowało ponowną erupcję niepohamowanej energii. To jest właśnie ten klucz. Znaleźć dokładnie to co motywuje do działania i zbierać nagrody za to sukcesywne i skutecznie działanie.
Obierz cel... wiedz po co, z kim, kiedy, dlaczego... doswiadczenia wplywaja na przekonania, a przekonania na doswiadczenia... to samonakrecajaca sie spirala... wprowadz to kolo w ruch. Najciezej je w ogole ruszyc i przetoczyc pierwszy kilometr, najciezej rozpoczac, zapewne wiele razy upadniesz, poscierasz sobie skore, zlapiesz kilka siniakow, kto wie moze nawet zlamiesz reke, ale to nic w porownaniu z tym co czeka Cie na koncu tej drogi. Wszystko co jest warte robienia, na poczatku wymaga wysilku. Dopoki nie stanie sie to naturalne, nie stanie sie to integralna czescia Twojej tozsamosci w danym momencie. Z czasem bedziesz pchal je mocniej i mocniej, czesciej i czesciej, az w koncu bedziesz tak silny i rozpedzisz je tak, ze juz nie bedzie mozna go zatrzymac... co wiecej... krecenie kolkiem bedzie juz tylko przyjemnoscia...
if you keep doing what you've been doing you gonna keep getting what you've been getting
definicja głupoty:
robić ciągle to samo i spodziewać się innych rezultatów
każda podróż zaczyna się od pierwszego kroku
ten mam już za sobą...